Jestem genealogiem, więc często korzystam z uprzejmości księży. Gdy targały mną wątpliwości trafiałem na różnych. Teraz przed odwiedzinami kancelarii parafialnej pracuję intelektualnie nad tym, jak chcę być przyjęty. To zawsze skutkuje życzliwością.
Znając wartość pozytywnego myślenia wielokrotnie starałem się zachęcać do tego pszczelarkę, u której niedawno gościłem. Ona jednak woli trwać w swoich dolegliwościach i ubolewać nad cudzym losem. Podobnie postępuje wielu cierpiętników.
Pszczelarce, dla której teraz już nawet podejście do furtki u własnego podwórka jest nie lada wyzwaniem oraz jej znajomym, których zapraszała, by mnie ich dolegliwościami zadręczać, zaprezentowałem książkę z punktami akupunkturowymi, by sami swoimi palcami mogli rozpraszać swoje dolegliwości. Samodzielna praca na własnym ciele ich nie interesuje. Korzystanie z książki uznali za stratę czasu, który wolą poświęcać na obgadywanie znajomych i ubolewanie nad ich dolegliwościami. A, że to skutkuje coraz większym trudem poruszania się składają na karb losu. Nie chcą zauważyć, że ich coraz gorszy stan jest proporcjonalny do ich coraz „lepszego” odżywiania: pszeniczno-kartoflano-trupiego z dodatkiem warzywek z własnych grządek na ziemi wiele, wiele, wiele lat nasycanej randapem.
Cierpiętnicy opomiarowani
Kupowałem w wiejskim sklepie popularnej sieciówki przemysłowe koncentraty pomidorowe. Azotynów i glifosatu miały nieco ponad 300 mg%. W słoiczku domowego przetworu z własnej grządki podarowanego mi przez przyjaciół pszczelarski było trucizn znacznie ponad 1 300 mg%. Ponad czterokrotnie więcej! Taka to świadomość tych intelektualnych biedaczków uprawiających warzywka na roli wiele, wiele, wiele lat nasycanej randapem, gdzie teraz mają warzywniaczek. warzywniaczka nie randapują. Randapują tylko to, co na sprzedaż.
Gdy zobaczyli porównanie badań pomirorów z marketu z badaniem pomidorów z ich upraw postanowili kupić sobie mierniki. Zamiast zaprzestać zanieczyszczania gleby i upraw i zacząć oczyszczanie swoich gleb i swych organizmów będą mierzyć.
Czy poznawanie wartości skażeń uprzyjemni im chorowanie?
Udostępnij!
Polecam też:
Audycje na żywo [119]Rozważam możliwość prowadzenia stałych audycji, w których rozmawialibyśmy na różne tematy życiowe, dzielili się doświadczeniem i przemyśleniami z różnych dziedzin. Początkowo do dołączenia do rozmowy nie potrzeba instalować żadnych programów, a ilość osób biorących udział w audycji ograniczona do stu. Audycje będą transmitowane na żywo, bez rejestrowania dźwięku i obrazu, a więc bez możliwości ich odsłuchania i obejrzenia w innym…
Komentarz na komentarz [160]W komentarzu pod moim 157 wystąpieniem na tej stronie, zatytułowanym: Zdrowienie kontra leczenie – garść niemedycznych prawd prozdrowotnych Krzysztof napisał: "Sok z brzozy smakuje wybornie a drzewa obdarowują nas chojnie w tym roku. Piję ok. 1,5 litra dziennie. Widzę jak poprawia się trawienie z dnia na dzień oraz znikają problemy skórne." Na pewno więcej osób ma takie i jeszcze mocniejsze…
Wyrok na Polaków [67]Podniesiono normy promieniowania 100-krotnie zanim odbyło się posiedzenie Zespołu ds Cyberbezpieczeństwa Dzieci, na którym miały być jeszcze konsultacje strony rządowej ze stroną społeczną nad wątpliwą koniecznością podwyższania norm. Nie przyszli zaproszeni przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Ochrony środowiska, Ministerstwa Cyfryzacji. Im płacą telekomy a z bydłem, bo tak nas traktują, nie chcą merytorycznie rozmawiać. Skandaliczne zachowanie decydentów i autorów tragicznego Rozporządzenia…
Kaszoterapia na pamięć, koncentrację i przeróżne problemy [124]W komentarzu pod artykułem zapowiadającym audycje na żywo Agnieszka napisała: "Audycje na żywo to super pomysł! Chętnie dołączę! Temat? Pan zawsze mówi ciekawie... Choć mnie osobiście zainteresowałby problem, z którym ostatnio się borykam, kłopoty z pamięcią i koncentracją." Odpowiedziałem Agnieszce pod komentarzem, ale ponieważ ten problem dotyczy coraz więcej osób to powtarzam moją odpowiedź także tu – dla wszystkich. Główną…
Przytulia czepna na przeróżne dolegliwości [32]Zapewne pamiętacie z dzieciństwa przyczepiające się do ubrań i psiej sierści pędy roślin. Długie pędy łatwo było oderwać, ale małe czepne kuleczki znacznie trudniej. To przytulia czepna, pospolity chwast, rosła na łąkach i w zaroślach, w terenach trawiastych całej Europy i Zachodniej Azji. Szacuje się, że jest około 400 gatunków tej rośliny i nie wszystkie mają takie same właściwości. Przytulia…